Społeczeństwo Informatyczne

Film nie jest bezkrytyczną gloryfikacją pełnego „dehumanizowania” Naszego życia i twórczości zawodowej w oparciu wyłącznie o sztuczną inteligencję i robotyzację. Nie jest bezwiedną pochwałą wszystkiego co jest związane z nowoczesnymi technologiami oraz automatyzacją życia. Autorowi w życiu przyświeca idea zachowania symbiozy i równowagi pomiędzy nauką, technologią i naturą.

Paradokument jest bardziej subiektywną refleksją autora na temat ewentualnych, nadchodzących zmian, których spora część i tak może nastąpić. Zamysłem autora filmu było jedynie wskazanie odbiorcy na pojawiające się ogromne możliwości zmian zawodowych, rozwoju i aspektów biznesowych jakie mogą podjąć Ci, którzy czują się w tych obszarach jak ryba w wodzie.

To skompilowany obraz możliwości rozwoju osobistego dla przyszłych twórców produktów i usług, z których może korzystać cały świat. To wyraz głębokiej wiary w to, że jesteśmy zdolni do zmian indywidualnych i społecznych, które pozwolą oczyścić planetę z tego co złe aby rozwijać i kształtować nową, lepszą przyszłość.

Aby zrozumieć pełne przesłanie tej produkcji warto obejrzeć film w całości gdyż jest on celowo podzielony na kilka, zazębiających się części, których dopiero całość stanowi o idei filmu i przesłaniu, jakie towarzyszyło twórcy. Autor jest wyłącznym producentem filmu, wyraża zgodę na publikację filmu w mediach z podaniem źródła – www.AkademiaWywiadu.pl

 

Bardzo ciekawy film. „Jutro już dziś” dość prosto pokazuje kierunek. Brakło mi w tym dokumencie jednak zdania dotyczącego starzenia się społeczeństwa, a akurat tu technologię powinny być tym czynnikiem optymistycznym. Zawsze mówiłem wielbicielom masowych migracji, że zamiast wpuszczać wszystkich chętnych, trzeba stawiać na automatyzację produkcji i usług. Do tego pojawiają się technologię, które np. w branży motoryzacyjnej mogą być pomocne by pracować dłużej i lżej, czyli np egzoszkielety. Tam, gdzie nie można użyć robota, człowiek wspomagany w ten sposób, łatwiej dotrze, będzie się, mniej męczyć i będzie mniejsze ryzyko urazów.

Brakuje mi w tym filmie rozwinięcia tematu blockchain. Bo jednak narzędzia do e-pracy są dostarczane przez pewne określone korporacje, zatem pojawia się obawa o polityzacje działań. Np e-cenzura wg określonych koncepcji ideologicznych. Pozytywne jest natomiast „przeniesienie” pracy do domu. To jest jakaś szansa na odbudowę instytucji rodziny, choćby tej nuklearnej, z którą się prżebywa na codzień.

Jeśli teraz słyszę, że pandemia spowoduje wzrost liczby rozwodów, to jako konserwatysta widzę tu mylenie skutku z przyczyną. Po prostu ludzie dobierali się na innych zasadach. Jeśli… wrócimy do pracy w domu (bo tak przecież dawniej bylo: kowal mieszkał obok kuźni, kupiec nad sklepem, itd), to człowiek większość czasu spędzał w domu, z rodziną, jednocześnie pracując. Zajmował się przy tym dziećmi itd. I to teraz ma wszelkie szanse wrócić, co konserwatystę powinno cieszyć, nawet jeśli w okresie przejściowym to będzie oznaczać rozpad układów przystosowanych do dotychczasowego stylu życia, gdzie większość czasu przebywało się poza domem.

Kwestią osobną jest jak się w tym wszystkim odnajdą politycy…

dr hab. Aleksander Głogowski, prof. UJ

 

Zapraszamy Państwa do obejrzenia. Życzymy miłego seansu.